PrestaShop generuje wszystko dynamicznie. PHP odpytuje MySQL, moduły dorzucają swoje zapytania, szablony ładują zasoby. Na pojedynczej stronie produktu? Spokojnie może być 200-300 zapytań do bazy. Na współdzielonym hostingu za 15 zł miesięcznie to po prostu nie zadziała płynnie, bez względu na optymalizację.
